Piątkowy poranek na ulicy Folwareckiej w Żorach przyniósł poważne zdarzenie z udziałem dwóch pieszych. Kierujący Kią, omijając samochód, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, potrącił mężczyznę, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Chwilę później do komendy zgłosił się kolejny pieszy, który poinformował, że również został potrącony przez tego samego kierowcę. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali 72-letniego kierującego, który dodatkowo znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
W piątek 18 września, tuż przed godziną 7.00, dyżurny z żorskiej komendy otrzymał zgłoszenie o potrąceniu pieszego na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ulicy Folwareckiej. Na miejsce skierowano patrole ruchu drogowego oraz prewencji. Jako pierwsi pojawili się mundurowi z prewencji, którzy udzielili poszkodowanemu pomocy, a następnie przekazali go pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego. Mężczyzna był trzeźwy i został przewieziony do szpitala.
Ze wstępnych ustaleń wynikało, że przed przejściem zatrzymał się samochód, którego kierowca chciał ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Gdy mężczyzna wszedł na przejście, został potrącony przez jadący obok samochód, którego kierowca ominął zatrzymujące się auto. Po zdarzeniu kierujący nie zatrzymał się, aby sprawdzić stanu potrąconego mężczyzny, tylko odjechał.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania samochodu i jego kierowcy. Patrolując żorskie ulice, mundurowi trafili w rejon ulicy Przemysłowej, gdzie przed jednym z zakładów zauważyli Kię Vengę z rozbitą przednią szybą. Wtedy do mundurowych podszedł 72-letni mężczyzna, który przyznał, że to on kierował samochodem i uczestniczył w opisywanym zdarzeniu.
Kierowca przyznał również, że wcześniej pił piwo. Badanie wykazało, że 72-latek kierował w stanie po użyciu alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a o dalszych konsekwencjach jego zachowania zdecyduje prowadzone postępowanie.
Kiedy policjanci wykonywali dalsze czynności w Komendzie Miejskiej Policji w Żorach, zgłosił się kolejny pieszy. Mężczyzna poinformował, że również został potrącony przez tego samego kierowcę.
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest odpowiedzialność za drugiego człowieka. Kierujący, który uczestniczy w wypadku, w którym ktoś został ranny, ma obowiązek zatrzymać się, udzielić poszkodowanemu niezbędnej pomocy, wezwać służby i pozostać na miejscu.
Obowiązek ten wynika wprost z przepisów Prawa o ruchu drogowym. Za nieudzielenie niezwłocznej pomocy ofierze wypadku przez kierującego uczestniczącego w zdarzeniu, grozi kara aresztu albo grzywny, a także zakaz prowadzenia pojazdów.Policja Żory
Gazeta Żorska | e-mail: gazeta@gazetazorska.pl, portal@gazetazorska.pl do góry ^
Zarządzaj plikami "cookies"