Baza firm

Ogłoszenia

Auto salon

Kino

Konkursy
Niedziela, 19 maja 2024 r.  Imieniny: Kryspina, Piotra

KS Żory - 3 mecze, 3 punkty

26.08.2009
KS Żory - 3 mecze, 3 punkty

W debiucie w IV lidze piłkarze KS Żory pokonali zespół Concordii Knurów 3:1. Bramki strzelili: Robert Grzesik – 2 i Przemysław Dulewicz – 1 (rzut karny). Bramka dla gości nie była efektem ich znakomitej gry, lecz fatalnym stanem murawy na boisku przy ul. Wolności.

Po strzale z dystansu piłka skozłowała przed bramkarzem i wpadła do bramki nad jego głową. Żory mają najgorszą murawę ze wszystkich czwartoligowców. Piłkarze będą męczyć się na niej do końca kwietnia 2010 r. Za rok – mamy nadzieję - będzie już nowa płyta, na której będzie można normalnie grać. Gospodarze wykonali wszystkie zadania taktyczne. Postawili Concordii trudne zadanie. Walczyli o każdy metr zaciekle i nieustępliwie. I to się opłaciło. Knurowianie pewni swego przed meczem, musieli uznać wyższość beniaminka. Sobota, 8 sierpnia, była wielkim świętem żorskiej piłki. Wreszcie w Żorach jest IV liga. Kibice dopisali. Teraz z każdym meczem powinno ich być coraz więcej. Mamy nadzieję, że 29 sierpnia wszyscy będą mogli wygodnie usiąść na remontowanej trybunie. 

 

W drugiej kolejce zespół KS Żory przegrał z Polonia Łaziska Górne 1:2. Do przerwy 0:0. Pierwszą bramkę w meczu strzelił na 1:0 dla KS Żory kapitan zespołu, Rafał Owczarek. Niestety, nie udało się utrzymać prowadzenia do ostatniego gwizdka. W ostatnich 20 minutach meczu, KS Żory stracił 2 bramki i tym samym przegrał mecz 1:2. Zespół Polonii Łaziska to jeden z kandydatów do awansu. Znacząco wzmocniono kadrę Polonii na sezon 2009/2010. Do zespołu przyszli piłkarze z wyższych lig (m.in. z Zagłębia Sosnowiec, Polonii Bytom, Pniówka Pawłowice, Ruchu Radzionków, GKS Tychy i innych). Widać było od pierwszych minut, że to Polonia była faworytem meczu. KS Żory dzielnie walczył a nawet objął prowadzenie. Niestety, nie udało się zdobyć nawet jednego punktu chociaż szczęście było blisko. W podstawowym składzie zabrakło Darka Potrząsaja i obrona nie grała już tak pewnie. Na dodatek kontuzji uległ dość szybko Radosław Żbikowski i musiał opuścić plac gry. Na szczęście, był to drobny uraz i zagrał on tydzień później w Porąbce. Kibice po zakończeniu spotkania nagrodzili piłkarzy KS Żory gorącymi brawami. Pomimo porażki z dużo bardziej doświadczonym zespołem rozegrali dobry mecz.


Mecz w Porąbce przypomniał partię szachów. Drużyny grały bardzo uważnie w obronie nie chcąc stracić bramki. Mecz był dość wyrównany i remis byłby najsprawiedliwszym wynikiem. Niestety nie udało się. Kilka minut przed końcem gospodarze po błędzie w obronie strzelili zwycięskiego gola. Szkoda, bo Zapora Porąbka – lider po dwóch kolejkach – był zespołem, któremu można było zabrać przynajmniej 1 punkt. Ale nic wielkiego się nie stało. Zespół pokazał dobrą piłkę i walczył bardzo dzielnie. I zdobył kolejne ligowe doświadczenie! Następny mecz, 29 sierpnia, być może przyniesie żorzanom punkty. Liczymy na kibiców, którzy usiądą na nowej trybunie. inf.wł. KS Żory (pc)

 

 



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

Nie masz konta? - zarejestruj się


POLECAMY RÓWNIEŻ
NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE

sonda

wszystkie

Za co doceniasz Żory?

newsletter

Chcesz być na bieżąco zapisz się!

Twój adres e-mail:

© 2006-2024 Fundacja Sztuka, Gazeta Żorska  |  e-mail: gazeta@gazetazorska.pl, portal@gazetazorska.pl           do góry ^
Industry Web Zarządzaj plikami "cookies"