Baza firm

Ogłoszenia

Auto salon

Kino

Konkursy
Środa, 24 kwietnia 2024 r.  Imieniny: Grzegorza, Horacego

Wreszcie o stawkę... Biały miał swój dzień!

08.11.2010
Wreszcie o stawkę... Biały miał swój dzień!

W sobotę, 6 listopada, odbył się mecz, którego stawką było utrzymanie dla „Wisły” lub powrót dla "Hawajskich Koszul" do górnej strefy tabeli drugiej ligi grupy C.

Trudny mecz (w II-ej lidze HK wygrały w historii tylko raz, „o pietruszkę” – na zakończenie sezonu 2008/09) okazał się tylko przez pierwszą kwartę, kiedy Przemysław Jasiński trzymał na swoich barkach grę „bankowych”. Druga część meczu była spektaklem jednego aktora – Adama Białdygi, który zdobył 13 punktów, a wsparcie walczących „do ostatka” – „Jasia”, „Ziela” i „Buły” – dało 18-stopunktowe prowadzenie „Hawajskich Koszul” do przerwy! Przewinienie techniczne, którym został ukarany trener Szymik nie wpłynęło znacząco w negatywny sposób na postawę gospodarzy. W przekroju całego meczu skuteczniejsi w rzutach za 2 punkty i za 3 punkty byli koszykarze żorscy, chociaż liczba tych (za 3) rzutów nie była imponująca. Skuteczność rzutów wolnych była za to po stronie krakowian, co jednak nie pozwoliło na wygranie meczu. Trzecia kwarta zakończyła się remisowo (prowadzenie gospodarzy wynosiło już 21 punktów!) – ze skuteczną grą Marcina Mastera, Adama Pierchały oraz – oczywiście – Adama Białdygi! (8 pkt.). W przekroju całego meczu o zwycięstwie zdecydowało racjonalne dysponowanie zawodnikami przez trenerów (trener Mazur robił to mniej umiejętnie) – przecież Anduła i Zieliński mieli 3 faule już w pierwszej połowie. Prowokujący przeciwników Czepiec „spadł” za faule już w połowie trzeciej kwarty, a Orlicki (najlepiej punktujący zawodnik „Wisły”) i Stanisz w wyniku własnej niefrasobliwości i stresu przy kilkunastopunktowym prowadzeniu „Hawajów” musieli zejść za 5 przewinień. Nie radził sobie w całym meczu również kapitan „wiślaków” Wojciech Eliasz – Radzikowski, który nie punktował, a w ważnych momentach łapał przewinienia. Mimo pogoni punktowej w czwartej kwarcie zawodnikom krakowskim nie udało się dogonić żorzan, którzy – zwyczajnie – byli lepsi, bo popełnili mniej fauli, mieli lepszy procent rzutów za 2 i 3 punkty oraz popełnili mniej strat (8 do 15) i mieli więcej przechwytów (9 do 3) od przeciwników. Czwarte zwycięstwo HK stało się faktem, choć niewielu w to – przed sezonem – wierzyło!


Hawajskie Koszule Bank Spółdzielczy w Żorach : Wisła AWF Kraków - 85 : 72

HK Bank Spółdzielczy: Adam Białdyga 30 (4x3), Przemysław Jasiński 15 (1x3), Adam Anduła 10, Adam Pierchała 6, Tomasz Gołysz 6, Krzysztof Zieliński 5, Marcin Master 4, Paweł Rajnhold 4, Oktawian Przeliorz 3, Karol Kupczak 2.

Wisła: Tomasz Orlicki 20 (2x3), Łukasz Pająk 10, Grzegorz Radwan 10, Mateusz Piech 8, Szymon Czepiec 8, Jakub Dwernicki 7 (1x3), Wojciech Stanisz 5, Jakub Krawczyk 2, Dariusz Depta 2, Wojciech Eliasz – Radzikowski 0, Konrad Pilch 0.

info: HK (pc-s)



POLECAMY RÓWNIEŻ
NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE

sonda

wszystkie

Za co doceniasz Żory?

newsletter

Chcesz być na bieżąco zapisz się!

Twój adres e-mail:

© 2006-2024 Fundacja Sztuka, Gazeta Żorska  |  e-mail: gazeta@gazetazorska.pl, portal@gazetazorska.pl           do góry ^
Industry Web Zarządzaj plikami "cookies"