Baza firm

Ogłoszenia

Wczasy

Auto giełda

Auto salon

Kino

Konkursy
Piątek, 17 września 2021 r.  Imieniny: Justyny, Roberta

Mile zaskoczeni

05.09.2011
Mile zaskoczeni

W II Żorskim Plenerze Fotograficznym wzięli udział Paweł Pierściński, Antoni Kreis, Arek Gola, Janusz Musiał, Stanisław Michalski, Piotr Borys Sikora, Marek Jan Karaś, Gabi von Seltmann i Dominika Maciejowska. Zapytaliśmy ich o Żory.

Czy Żory byłyby dobrym planem filmowym?

Gabi von Seltmann: Jak najbardziej. Jestem pod wrażeniem. Są tu świetne placyki, kamienice z pięknymi oknami. Stara zabudowa centrum nie odbiega wyglądem od miast europejskich. A imprezy kulturalne są tu naprawdę na poziomie.

Stanisław Michalski: To prawda. Ponadto nakłada się tu kilka imprez naraz, chociażby plener fotograficzny i konkurs wokalistów jazzowych.

Gabi von Seltmann: Przy czym świetnie się ze sobą splatają. A wracając do samego miasta – zderzyliśmy się z Żorami również nocą i czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Spotkaliśmy nawet dość sporą grupkę metalowców, których niepotrzebnie się przestraszyliśmy – przeszli obok, życząc nam dobrej nocy.

Jak reagowali fotografowani podczas sesji w mieście mieszkańcy Żor?

Stanisław Michalski: Zaskoczyło mnie, że są tak dobrze oswojeni z fotografowaniem. Nie oburzają się, gdy się do nich podchodzi z aparatem. Nie czują się onieśmieleni. Nie miałem żadnych problemów, by zrobić im zdjęcia.

Antoni Kreis: Wpływ na to ma zapewne fakt, że w Żorach i okolicy było i jest dużo osób fotografujących. Ludzie przywykli do zdjęć.

Gabi von Seltmann: Byliśmy w szoku, jak jednego wieczoru robiliśmy sobie fotki na rynku i nagle dołączyła do nas jakaś grupka młodych ludzi. Błyskawicznie się ustawili, „wmanewrowali” między nas, zapozowali do zdjęć, pomachali na pożegnanie i poszli. Rewelacja! Dla nas – niezwykłe przeżycie.

Panie Stanisławie, jest Pan specjalistą od portretów. Czy istnieje krótki przepis na dobry portret?

Stanisław Michalski: Jest: podejście, pomysł i odwaga. Najpierw trzeba odpowiednio podejść do człowieka, oswoić go ze sobą i z aparatem, upewnić się. A mówiąc o odwadze, mam na myśli odwagę z obu stron – fotografa i osoby fotografowanej.

Ludzie fotografowani są na tyle sposobów. Dlaczego fotografowanie ludzi nie nudzi się?

Janusz Musiał: Bo każdy jest inny. Zmienia się też czas, ubiór, nastrój. Czas pokaże, co z tego zostanie. Zmienia się również technologia. Wciąż trzeba się rozwijać, by coś utrwalić i przesłać w przyszłość.

Antoni Kreis: Każda sytuacja jest inna. Chwile zatrzymane w kadrze już się nie powtórzą.

Czy efektem Pana pracy w Żorach będzie homo-fotomontaż?

Antoni Kreis: Trudno powiedzieć. Ja to wszystko kompletuję, składam i potem wykorzystuję. Czasem taki materiał leży w archiwum przez lata. Fotograf to rzemieślnik, który tworzy swoje dzieło. Nie wiem jeszcze, co powstanie ze zdjęć wykonanych podczas pleneru w Żorach. Może będzie to homo-fotomontaż.

Pani Dominiko, jest Pani detalistką. Czy coś w Żorach wpadło pani w oko?

Dominika Maciejowska: W czasie warsztatów miałam okazję poznać nieco miasto i przyjrzeć się pięknym detalom, które wykorzystuję w pracy. Inspiruje mnie wszystko. Podczas jednego ze spacerów zobaczyłam w oknie kamienicy mężczyznę ubranego na pomarańczowo. Wyglądał jak figurka, którą można sobie powiesić na szyi. Interesują mnie detale w twarzach ludzi i formy geometryczne. Zauważyliśmy, że macie w Żorach ciekawe kompozycje kostki brukowej – chodniki są ułożone w bardzo ładne kształty. Żorami jestem mile zaskoczona.

Dziękujemy za rozmowę.

 

Antoni Kreis - członek Związku Polskich Artystów Fotografików, realizator filmów, w latach 1982-1993 - instruktor filmu i fotografii w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Katowicach, w latach 80. - wykładowca technik audiowizualnych. Lider zespołu muzyki country "Whiskey River".

Janusz Musiał - członek ZPAF-u, absolwent Organizacji Produkcji Filmowej i Telewizyjnej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach oraz Fotografii w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Stanisław Michalski - członek ZPAF-u, instruktor d/s fotografii i filmu, autor 26 wystaw indywidualnych monotematycznych, laureat wielu znaczących nagród i wyróżnień w kraju i za granicą.

Gabi von Seltmann - producentka filmowa, charakteryzatorka, reżyser obsady. Pracowała przy realizacji takich filmów, jak "Szczęśliwy człowiek", "Angelus", "Ono", "Co słonko widziało", "Dublerzy", "Pod powierzchnią", "Lekcje Pana Kuki", "Generał. Zamach na Gibraltarze".

Dominika Maciejowska - projektantka biżuterii i odzieży, współpracowała przy realizacji filmu "Sala samobójców" w zakresie scenografii.

 

Od lewej: Antoni Kreis, Dominika Maciejowska, Gabi von Seltmann, Janusz Musiał (w okularach) i Stanisław Michalski.

 

 

 

Poniżej - zdjęcia z warsztatów fotograficznych w ramach II Żorskiego Pleneru Fotograficznego, zorganizowanego przez Gazetę Żorską i portal zory24.pl oraz w ramach Wakacyjnych Spotkań z Fotografią, organizowanych przez Muzeum Miejskie, zdj. Rafał Kalinowski.














Komentarze:
~Persona non obecna (2011-09-05 22:02:23)

A gdzie siem podział P.B. Sikor?

~JeyKey (2011-09-12 22:28:46)

Były tylko jego nogi.


Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

Nie masz konta? - zarejestruj się


NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE

sonda

wszystkie

Za co doceniasz Żory?

newsletter

Chcesz być na bieżąco zapisz się!

Twój adres e-mail:

© 2006-2021 Fundacja Sztuka, Gazeta Żorska  |  e-mail: gazeta@gazetazorska.pl, portal@gazetazorska.pl           do góry ^
Industry Web Zarządzaj plikami "cookies"